Jak zmusić dewelopera do napraw

Wszelkie dyskusje dot. inwestycji i spraw wspólnotowych
maff1
Posty: 786
Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 18:01
klatka: III
piętro: IV
Kontakt:

Jak zmusić dewelopera do napraw

Postautor: maff1 » poniedziałek, 3 lutego 2014, 00:02

artykuł napisany dyletancko, i niechlujnie. ale liczą sie intencje (mam nadzieję ze nie chodzi o reklamę kancelarii prawnej - choć brakuje sygnatury orzeczenia SN.)
http://wyborcza.biz/Ustawa_deweloperska ... #BoxBizTxt
gdyby link nie działał wklejam całość:
Z trzech do pięciu lat ma być wydłużony okres rękojmi, w którym deweloper musi usunąć niedoróbki w mieszkaniu lub w części wspólnej budynku. To dobra wiadomość dla właścicieli mieszkań.
W przyszłym tygodniu w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o prawach konsumenta, która m.in. ma zmodyfikować przepisy kodeksu cywilnego dotyczące rękojmi. W przypadku nieruchomości deweloper odpowiada w okresie rękojmi za wady ujawniające się po odbiorze lokali. Pamiętajmy jednak, że odpowiedzialność z tego tytułu ciąży na deweloperze tylko wtedy, gdy kupujący nie wiedzieli o wadzie w chwili ustanowienia odrębnej własności lokalu (zawarcia aktu notarialnego). W przypadku budynków termin reklamacji nie dotyczy przypadków, gdy przed upływem trzech lat deweloper został powiadomiony o wadach albo podstępnie je zataił. Ten termin ma zostać wydłużony do pięciu lat.

Prawnik, który prosi o zachowanie anonimowości twierdzi, że niektórzy deweloperzy próbują przejąć zarząd nad budynkiem w okresie obowiązywania rękojmi. Łatwiej jest im wówczas ukryć wady budynku ujawniające się w trakcie jego eksploatacji.

Uwaga! Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznaje za rażąco naruszający interesy konsumentów każdy zapis w umowie deweloperskiej, który gwarantuje firmie możliwość zarządzania nieruchomością.

We wspólnocie siła

Obecnych i przyszłych mieszkańców nowych osiedli najpewniej ucieszy też wiadomość, że mogą przenieść na wspólnotę mieszkaniową swoje roszczenia wobec dewelopera, od którego kupili mieszkanie w wadliwym budynku. Jeśli ktoś miał wątpliwości, że taka cesja roszczeń jest możliwa, to w środę rozwiał je ostatecznie Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów.

W tym przypadku wspólnota wystąpiła w imieniu części mieszkańców o odszkodowanie w wysokości przeszło 428 tys. zł, bo w budynku oddanym do użytku w 2000 r. ujawniły się liczne wady i usterki w części wspólnej nieruchomości. Tylko niektóre z nich deweloper uznał w ramach rękojmi i w efekcie usunął je na swój koszt. Pozostały jednak niedoróbki elewacji budynku, holu, klatki schodowej, tarasów, garaży, wind oraz zbiorników przeciwpożarowych, których wspólnota nie odpuściła.

W sporze z deweloperem reprezentowała ona właścicieli posiadających łącznie niespełna 48 proc. udziałów w nieruchomości wspólnej. W efekcie sąd przyznał odszkodowanie w takiej samej proporcji, czyli nieco ponad 205 tys. zł. Zdarzają się też jednak przypadki zasądzania przez sądy 100-proc. odszkodowania, mimo że nie wszyscy właściciele scedowali swoje roszczenia na wspólnotę. Co ich do tego zniechęca?

Mecenas Michał Kocur z kancelarii Woźniak Kocur wyjaśnia, że część właścicieli wynajmuje swoje lokale, więc nie interesuje jej stan części wspólnych budynku. Poza tym procesowanie się z deweloperem kosztuje. Sąd pobierze opłatę w wysokości 5 proc. żądanej sumy. Ekspertyza rzeczoznawcy budowlanego, który oceni szkody w budynku, to wydatek nawet 10 tys. zł i więcej. Oczywiście konieczne może się też okazać zatrudnienie doświadczonego prawnika, który stawi czoła kancelarii prawnej reprezentującej dewelopera.

Mecenasi Michał Kocur i Radomir Piotrkowski zwracają uwagę, że najnowsza uchwała Sądu Najwyższego tak naprawdę usankcjonowała istniejącą od 10 lat praktykę. Z drugiej strony, część wspólnot mieszkaniowych wstrzymywała się z wystąpieniem na drogę sądową. Zdarza się, że deweloperzy i ich prawnicy kwestionują prawo wspólnot do reprezentowania poszczególnych właścicieli w sporach o odszkodowania z tytułu wad budynku. Rzecz jasna mało któremu właścicielowi chce się angażować w taki spór indywidualnie. Jest więc szansa, że teraz więcej wspólnot zacznie dochodzić swego.

Mecenas Piotrkowski radzi też dobrze przygotować się do takiego procesu, bo deweloperzy kwestionują głównie zakres napraw lub wysokość odszkodowania.

A może pozew zbiorowy?

Właściciele mieszkań mają też drugą możliwość - dzięki ustawie o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym mogą zorganizować grupę poszkodowanych, by wspólnie domagać się odszkodowania przed sądem. Grupa składająca pozew musi liczyć co najmniej dziesięć osób, których łączy to samo lub takie samo zdarzenie.

W sądzie samo złożenie pozwu oznacza wydatek w wysokości 2 proc. wartości żądanych odszkodowań. Pozwana firma może jednak próbować zniechęcać do składania pozwu grupowego, żądając wpłacenia nawet dziesięciokrotnie wyższej kaucji na poczet kosztów postępowania sądowego. O jej wysokości decyduje sąd. Może on zwolnić z kaucji grupę składającą pozew.

Niestety, biorąc pod uwagę niską wydolność naszych sądów, trzeba się liczyć z tym, że tego typu procesy mogą ciągnąć się bardzo długo. Ponadto dość skomplikowane są same procedury. Przede wszystkim sąd musi się zgodzić, by proces miał status grupowego, a także zatwierdzić grupę powodów. Mecenasi Kocur i Piotrkowski nie znają ani jednego rozstrzygnięcia przeciwko deweloperowi w pozwie zbiorowym, który dotyczyłby wad budynku.

Przykład? Dwa lata temu pozew zbiorowy przeciwko firmie Dom Development złożyła grupa właścicieli lokali apartamentowca "Oaza" na warszawskiej Ochocie. Budynek, w którym jest 190 mieszkań, został oddany do użytku 13 lat temu. Mieszkańcy twierdzą, że ma on wady konstrukcyjne, w szczególności wskazują na problemy związane z izolacją wodną podziemnych garaży. Szkody z tego tytułu szacują na ok. 5 mln zł.

W czerwcu ubiegłego roku kancelarii Woźniak Kocur, która reprezentuje grupę właścicieli z "Oazy", udało się uzyskać postanowienie sądu o rozpoznaniu sprawy w postępowaniu grupowym (deweloper to kwestionował). Do tej pory nie odbyło się jednak ani jedno merytoryczne posiedzenie sądu.
Stop przemocy wobec kobiet
http://www.cpk.org.pl/index.php?Itemid=1
"pozdrowienia" dla niedojrzałego pajaca z P.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości