wyznaczanie granic działki

Wszelkie dyskusje dot. inwestycji i spraw wspólnotowych
maff1
Posty: 786
Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 18:01
klatka: III
piętro: IV
Kontakt:

Re: wyznaczanie granic działki

Postautor: maff1 » środa, 27 listopada 2013, 11:29

w uzupełnieniu.
Pan Łukasz Pisula - nasz administrator rozmawiał z geodetą, zaprosił na wizje lokalną.
Nie mniej jednak usłyszał że nie jest stroną/partnerem do rozmowy gdyż nie jest właścicielem.
no cóż, trzeba się zastanowić jaką czynność geodeta chce zrobić w związku z naszą nieruchomością.
Bo jeśli chce wykonać projekt podziału na gruncie, to my także nie jesteśmy stroną gdyż właścicielem jest gmina. My tylko dzierżawimy grunt.
A jeśli chce zaprojektować podział nieruchomości budynkowej w której zawiązana jest wspólnota to nie da się stosować tylko Kodeks Cywilny w zakresie współwłasności - bo te zapisy głownie dotyczą spraw współwłasności nieruchomości gruntowej. W naszym przypadku należy zastosować przepisy zawarte w Prawie Budowlanym i Ustawie o własności lokali.
Z tego punktu widzenia pan Łukasz jest jak najbardziej stroną - gdyż jest wskazanym przez Zarząd Wspólnoty jej przedstawicielem do reprezentowania w sprawach związanych z bieżącą obsługą budynku. Podważanie jego prawa do reprezentacji właścicieli świadczy o .... ech, sami sobie dopiszcie.
Z tego punktu widzenia tak naprawdę to nie wiadomo jaką czynność geodeta chce wykonać.

Poza wznowieniem punktów granicznych naszej działki, nic więcej uczynić nie może bo nieruchomość jest niepodzielna, o czym wszyscy wiemy, i żadna opinia prawna tego nie zmieni. Dziwię sie ze geodeta nie zna podstaw dot podziału gruntu :!: gdyż prawo mówi (trochę upraszczam) że właścicielem jest się tego co się znajduje pod i nad nieruchomością.
podsumowując - nie ma potrzeby specjalnego napinania sie by być obecnym w trakcie czynności geodety w dniu 14 grudnia.
Stop przemocy wobec kobiet
http://www.cpk.org.pl/index.php?Itemid=1
"pozdrowienia" dla niedojrzałego pajaca z P.

maff1
Posty: 786
Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 18:01
klatka: III
piętro: IV
Kontakt:

Re: wyznaczanie granic działki

Postautor: maff1 » czwartek, 28 listopada 2013, 10:24

przykładowe linie podziału nieruchomości
- po linii różowej - czyli po krawędzi szczytu - jak widać część biurowa wchodzi w część mieszkalną na ok pół metra lub wiecej
- po linii zielonej - część mieszkalna nadwiesza się nad biurową
w "kółku" zaznaczyłem część biurową która wchodzi głęboko pod część mieszkalną - aż do 3 klatki, nad nią za żaluzjami garaż wielostanowiskowy.
Proszę zauważyć że nie jest tak że tylko pod budynkiem jest inna KW - garażu. Jak widać na załączonym obrazku, garaż nadwiesza się nad KW mieszkalno-biurową!

i co warte są opinie prawne w tym zakresie?
Załączniki
podział okopowa.jpg
podział okopowa.jpg (89.86 KiB) Przejrzano 2385 razy
Stop przemocy wobec kobiet
http://www.cpk.org.pl/index.php?Itemid=1
"pozdrowienia" dla niedojrzałego pajaca z P.

miromm
Posty: 34
Rejestracja: czwartek, 12 września 2013, 11:13
Kontakt:

Re: wyznaczanie granic działki

Postautor: miromm » czwartek, 28 listopada 2013, 10:42

Maff,
czytam i nie do konca rozumiem taj akcji z geodeta.
Albo cos pominalem albo mam blokade :ugeek:

O co chodzi z tymi granicami, pomiarami i kto je zlecil???
Do czego to niby ma sluzyc?
Jakie konsekwencje dla Was jako WM to rodzi?
pzdr.,
mirro
:mrgreen:

maff1
Posty: 786
Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 18:01
klatka: III
piętro: IV
Kontakt:

Re: wyznaczanie granic działki

Postautor: maff1 » czwartek, 28 listopada 2013, 11:33

już tłumaczę, bo być może i część właścicieli nie do końca to rozumie.
Deweloper za nasze pieniądze wybudował część biurową i od początku planował podział nieruchomości na dwie nieruchomości.
Po to by tego dokonać wymusił zapisy w naszych aktach not. że udzielamy mu pełnomocnictwa do głosowania uchwały za nas w sprawie podziału.
Dodam że w wrześniu 2008 pierlli przegrał w sądzie proces z uokikiem w sprawie takich zapisów. Prawomocnym wyrokiem. A pierwszy akt podpisany był u nas w październiku. Nie mniej jednak w lutym 2009 odbyło sie zebranie gdzie przegłosowano uchwałę ws podziału, nieco ponad 50% głosów. A prawnik powiedział mi że nie skorzystają z zapisów w aktach not. bo te ponad 50% wystarczy. Była mapka podziału sporządzona przez geodetę, była notariusz która ten podział zaprotokołowała.
Plótł bzdury - uchwała o podziale jest czynnością która wymaga 100% głosów na tak.
ja odczekałem 6 tyg, i zarzuciłem brak wykonalności tej uchwały. Po pierwsze brak 100% głosów.
A po drugie wg Prawa Budowlanego podział pionowy musi przebiegać w jednej płaszczyźnie od dachu po fundament. A jak wiemy w fundamencie i do poziomu +1 jest garaż z inną KW, i jest niepodzielny (zresztą uchwała na temat podziału garażu nic nie mówiła).
Dodatkowo jak widać na zdjęciu garaż i część mieszkalna wraz z częścią biurową wzajemnie się zazębiają... nie ma mowy o jednej płaszczyźnie pionowej.

Nie mniej jednak deweloper zataił tę informację przy sprzedaży biurowca - w efekcie nowy właściciel pomimo zapewnienia o możliwości podziału nie może tego uczynić. Kupił budynek z istotną wadą prawną.
Konsekwencją przynależności pomieszczenia usługowego zwanego biurowcem jest przynależność do wspólnoty i ponoszenie takich samych stawek za utrzymanie części wspólnej. Pirelli w zmowie z Status NM ustalił inne, niższe stawki dla siebie, i nowy właściciel liczył że się utrzymają. Bo mają własną ochronę, firmę sprzątającą, serwis techniczny itp. Nawet pozwali Wspólnotę do sądu w tej sprawie - sąd przychylił sie do opinii że uowl nie przewiduje różnicowania stawek dla poszczególnych właścicieli we wspólnocie.
Np "biurowiec" nie chce płacić za ochronę wspólnoty, bo ma własną - ja też mogę wynająć ochroniarza który będzie siedział przed moim lokalem, ale czy to zwalnia mnie z opłat na rzecz wspólnoty? Faktem jest że NO nie płaciły, a stawki za inne składniki części wspólnej były znacząco niższe.
Dodatkowo właściciel tzw "biurowca" chce niezależnie od wspólnoty dysponować elewacją - w konsekwencji pojawił sie neon Ketler, napis Prelios.
Na zarzut że nie ma do tego prawa, zasłonił sie zapisami w naszych aktach że wyrażamy na to zgodę.
(stąd moje pytanie skąd ma wiedzę o zapisach w naszych aktach - i moje podejrzenie że dysponuje w sposób nie uprawniony bazą właścicieli nieruchomości z PESELami, adresami, nr dowodów, datami urodzin, a nawet ma dostęp do kopii naszych aktów notarialnych itd.)
Dlatego po raz kolejny dochodzi do próby podziału - niestety jak pisałem wcześniej - jest to awykonalne.
A wszelkie próby dokonania tej czynności nie mogą być skuteczne. Żadne opinie prawne nie zmienią stanu faktycznego - co widać na zdjęciu.
Za taki stan rzeczy odpowiada projektant i NO/Pirelli które w swej pazerności nie zadbały by podział miał legalny charakter.
I rzecz nie jest w tym czy wspólnota wyrazi zgodę za odszkodowaniem na podział. Nie da się i już. Bo tak stanowi prawo.
konsekwencją przynależności biurowca do wspólnoty jest ponoszenie takich samych opłat za utrzymanie części wspólnej, oraz możliwość pobierania pożytków z reklam na elewacji.
Niewątpliwie dla biurowca przynależność do wspólnoty stanowi istotny mankament. Brak samodzielności w znaczący sposób obniża jego wartość rynkową. (a właśnie pod ten podział zrealizowano osobne ujęcia wody, osobny węzeł cieplny itp) Stąd parcie by jakoś się od wspólnoty oddzielić.
Trzeba jednak zauważyć że wspólnota pozytywnie współpracuje z "biurowcem" np. na prośbę biurowca, jego śmietniki zostały objęte jedną umową wspólnoty (obniżyli o to własne koszty), na wniosek biurowca wspólnota zakupiła i zainstalowała drugi stojak na rowery, w miejscu zadaszonym - gdyż o to wnioskowali pracownicy, itd.

na zakończenie moje własne spostrzeżenie - mamy czasy niedouczonych fachowców - prawnicy z pirellego, architekci którzy tak zaprojektowali, obecni prawnicy właściciela biurowca, notariusz który złamał ustawę o notariacie - bo miał obowiązek odmówić czynności niezgodnej z prawem, a także geodeci - poprzedni i obecny.
ciekaw jestem ile ta pseudo opinia dot podziału kosztowała? mnie się należy co najmniej połowa :lol:
Stop przemocy wobec kobiet
http://www.cpk.org.pl/index.php?Itemid=1
"pozdrowienia" dla niedojrzałego pajaca z P.

miromm
Posty: 34
Rejestracja: czwartek, 12 września 2013, 11:13
Kontakt:

Re: wyznaczanie granic działki

Postautor: miromm » czwartek, 28 listopada 2013, 12:34

Maff,
To co piszesz brzmi i "strasznie" i "ciekawie" :evil:

A źródło które ujawniło lub ujawnia Wasze akty notarialne zaraz po wykryciu powinno zostać zgłoszone jako popełnienie przestępstwa ściganego z kilku kodeksów przez Policje, Prokuraturę, Giodo.
Nie wiem nawet czy nie powinniście już zgłosić to na Policje i do Giodo o podejrzenie popełnienia przestępstwa żeby podjęto czynności wyjaśniające skąd te dane "wyciekły"?!
Tym bardziej ze daleko nie macie:
- Biuro Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, ul. Stawki 2
- Policja, Wydział do walki z Przestępczością Gospodarczą, ul. Wolska 174
Na szczęście miejsc jest tylko kilka, 2-3, wiec nie będzie problemu z ustaleniem kogo wsadzić :mrgreen:
Bo nie sadze żeby właściciele i mieszkańcy (wszyscy / większość jak piszesz sami dzielili się danymi z jednego z ważniejszych dokumentów jaki dotyczy ich życia prywatnego)
pzdr.,
mirro
:mrgreen:

maff1
Posty: 786
Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 18:01
klatka: III
piętro: IV
Kontakt:

Re: wyznaczanie granic działki

Postautor: maff1 » czwartek, 28 listopada 2013, 12:37

ja o tym kilka razy pisałem do Zarządu Wspólnoty (mam maile) - niestety do dnia dzisiejszego Status NM zlekceważył mój sygnał.
Stop przemocy wobec kobiet
http://www.cpk.org.pl/index.php?Itemid=1
"pozdrowienia" dla niedojrzałego pajaca z P.

miromm
Posty: 34
Rejestracja: czwartek, 12 września 2013, 11:13
Kontakt:

Re: wyznaczanie granic działki

Postautor: miromm » czwartek, 28 listopada 2013, 12:50

Maff,
nie pozostaje Wam nic innego jak samemu to zgłosić.
Inaczej proceder będzie trwał, a dysponowanie Waszymi danymi w sposób nieuprawniony jest naprawdę bardzo ciężkim naruszeniem i jest jak wiesz ścigane z urzędu.
A kary są Bardzo, ale to Bardzo "SŁONE"
Dodatkowo udostępnienie i wykorzystywanie tych informacji do działań komercyjnych to kolejny mocny §
pzdr.,
mirro
:mrgreen:

sandie
Administrator
Posty: 214
Rejestracja: wtorek, 11 sierpnia 2009, 23:45
klatka: I
piętro: VII
Kontakt:

Re: wyznaczanie granic działki

Postautor: sandie » czwartek, 5 grudnia 2013, 23:01

Cześć Maćku,

maff1 pisze:Wspólnota nawet gdyby wyraziła zgodę na podział (za jakimś korzystnym odszkodowaniem), to także ta zgoda byłaby nieważna.
Budynek nie da się podzielić, także dlatego że pod nim jest nieruchomość garażowa - niepodzielna.
i żaden sąd tego nie zmieni.

Powołany geodeta był innego zdania. Stwierdził lakonicznie że chodzi o obmiar działki do podziału. W urzędzie wiedzą tylko tyle, że chodzi o sprawę toczącą się w sądzie. Podobno wszystkie szczegóły ma geodeta i trzeba go o to wypytać. Niestety nie był zbyt "wylewny" jak z nim rozmawiałem.

Pozdrawiam
Paweł

sandie
Administrator
Posty: 214
Rejestracja: wtorek, 11 sierpnia 2009, 23:45
klatka: I
piętro: VII
Kontakt:

Re: wyznaczanie granic działki

Postautor: sandie » czwartek, 5 grudnia 2013, 23:07

Cześć,

maff1 pisze:rozmawiałem z geodetą. On otrzymał zlecenie i je wykonuje zgodnie z prawem geodezyjnym. Twierdzi że zgodnie z opinia prawna podział nieruchomości jest możliwy. A czy to prawda to niech rozstrzyga sąd.
14 grudnia nasza obecność bądź nie, nie ma znaczenia - bo geodeta nie jest stroną, on wykonuje zlecenie.
Nie mniej jednak wskazałem mu że budynek jest niepodzielny bo pod nim jest inna nieruchomość, na innej KW, i że nie ma mowy o płaszczyźnie pionowej podziału. (nie zna prawa budowlanego w tym zakresie, ani ustawy owl)
Nie był na wizji lokalnej, i nie ma o tym pojęcia.
Wg mnie zlecenie geodezyjne jest niewykonalne. I rzetelny geodeta z uprawnieniami musi mieć tego świadomość.

Dokładnie tak twierdzi kolega prawnik. Geodeta robi co mu zlecono, nie jest żadnym intruzem. Są to prace czysto "techniczne" i jedyne co może zrobić każdy z współwłaścicieli to zaskarżyć dokonane obmiary. Geodeta jest jednak fachowcem i na pewno się "nie podłoży", tj. nie "nakłamie" w papierach dla którejś strony. Ufam, że wykona swoją pracę najlepiej jak potrafi.
Powinniśmy wyciągnąć informację o tym jaka sprawa się toczy, w którym sądzie oraz kto w niej uczestniczy. W urzędzie takich informacji się nie da uzyskać - geodeta nie był zbyt wylewny ale być może zadzwonie do niego jeszcze raz.

Nie podoba mi się to co geodeta ma wymierzyć (grunt pod podział). Ciekaw jestem czy kreski pionowe wyjdą mu tak samo jak maff-owi czy też może żachnie się o 0,5m. Jeśli jest "gruby" sponsor to kto wie.... ;-) Ja w każdym bądź razie chcę kopię tego "wyniku" działań geodezyjnych.

Pozdrawiam
Paweł

maff1
Posty: 786
Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 18:01
klatka: III
piętro: IV
Kontakt:

Re: wyznaczanie granic działki

Postautor: maff1 » piątek, 6 grudnia 2013, 10:22

o ile wiem sprawa się w sądzie ne toczy. To przygotowanie dokumentacji do sądu.
Ale wg uowl by zgłosić jakąś sprawę do sądu to musi być stosowna uchwała która została przegłosowana w sposób nie zadowalający dla wnioskodawcy.
Puki co już taka uchwała była w 2009r i jak wiemy nie została wprowadzona w życie. Bo w sposób oczywisty nie mogła.
A geodeta - no cóż, jakie są jego kwalifikacje ? skoro wiedząc że jest wspólnota, kwestionuje kompetencje administratora, reprezentanta wspólnoty.
Jakie są, skoro chce dokonać podziału na podstawie wyłącznie przepisów o współwłasności zawartych w Kodeksie Cywilnym.
I nie zauważa że w przypadku nieruchomości budynkowej trzeba brać pod uwagę Prawo Budowlane i UOWL.
Taki geodeta ośmiesza siebie i swoje uprawnienia i szkodzi środowisku geodetów.

a propos zdjęcia - mnie też te kreski dziwią, nie wiem jak jest w projekcie ale one powinny sie pokrywać bo wydaje mi sie że dylatacja pomiędzy "biurowcem" a częścią mieszkalną powinna przedłużać sie na ścianę pionową powyżej. I nawet jeśli uwzględnimy ocieplenie ok 20cm to i tak widać że część mieszkalna nad biurowcem nadwiesza się na kilkadziesiąt cm. Nie rozumiem tego - należałoby dotrzeć do dokumentacji projektowej i po wykonawczej by jednoznacznie to stwierdzić. Lub należy zrobić ponowne obmiary, bo nie można wykluczyć że po wykonawcza została zrobiona pod dewelopera.
Stop przemocy wobec kobiet
http://www.cpk.org.pl/index.php?Itemid=1
"pozdrowienia" dla niedojrzałego pajaca z P.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości