Ciepło w mieszkaniu

Coś nie działa, czegoś brakuje?
Kristoforos
Posty: 199
Rejestracja: poniedziałek, 26 października 2009, 20:53
klatka: III
Kontakt:

Re: Ciepło w mieszkaniu

Postautor: Kristoforos » poniedziałek, 25 stycznia 2010, 11:07

No więc, gdy kaloryfery zaczęły parzyć, pojawił się u mnie inny problem - te kaloryfery nie mają żadnej regulacji! Działają "zero-jedynkowo". W przedziale 0-4.5 są zimne, a gdy się dokręci do 5, robią się gorące. Chyba tylko w łazienkach ta regulacja działa, ale tam są inne pokrętła...
Czy Wy też tak macie?

eligiusz
Posty: 98
Rejestracja: poniedziałek, 11 stycznia 2010, 22:00
Kontakt:

Re: Ciepło w mieszkaniu

Postautor: eligiusz » poniedziałek, 25 stycznia 2010, 14:48

Tak, dokładnie tak jest, no może z tym zastrzeżeniem, że działają między 4 a 5. Z tym że aby dokładnie sprawdzić czy kaloryfer na pewno nie grzeje to trzeba by w jednym pomieszczeniu mieć dwa termometry i jeden położyć na grzejniku drugi w innym miejscu. Jak temperatury będą takie same na obu termometrach to faktycznie kaloryfer nie grzeje.

Nawiązując natomiast do poruszonej w poście maff1 wizyty SPEC, to zastanawiam się dlaczego jest tak, że SPEC jest dopiero wzywany kiedy komuś w mieszkaniu temperatura spada do 18 stopni. Czy nie można sytuacji kontrolowac na bieżąco? To chyba nie powinno być tak, że fakt za niskiej temperatury na węźle jest dostrzegany dopiero po interwencji mieszkańca (mieszkańców). Czy do dostrzeżenia za niskiej temperatury na węźle o 6 stopnii konieczna jest interwencja.
Tak poza tym w innych blokach (także starych) przy takich mrozach kaloryfery dają tyle ciepła, że jak się je nastawi "na maksa" to temeratura wzrasta spokojnie do 25 stopni. A jak ktoś chce mieć zimniej to sobie przykręca kaloryfer np na trójkę i ma te 21-22. Tymczasem u nas przy odpowiednich nastawieniach regulatora na kaloryferze osiąga się temperatury o 2-3 stopni niższe. Z czego to może wynikać? Czy z faktu że coś jest z instalacją grzewczą w naszym bloku nie tak? Czy może z faktu że jako nowy dobrze ocieplony blok potrzebujemy mało energii, żeby utrzymać się w normie 20 stopni i przez to dają nam mniej ciepła niż do innych budynków. Jeżeli tak jest to jestem ciekawy jak wysokie w porówaniu do innych budynków będziemy mieli po tej zimie rachunki za ogrzewanie.

maff1
Posty: 795
Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 18:01
klatka: III
piętro: IV
Kontakt:

Re: Ciepło w mieszkaniu

Postautor: maff1 » poniedziałek, 25 stycznia 2010, 18:56

Kristoforos pisze:No więc, gdy kaloryfery zaczęły parzyć, pojawił się u mnie inny problem - te kaloryfery nie mają żadnej regulacji! Działają "zero-jedynkowo". W przedziale 0-4.5 są zimne, a gdy się dokręci do 5, robią się gorące. Chyba tylko w łazienkach ta regulacja działa, ale tam są inne pokrętła...
Czy Wy też tak macie?

u mnie pokrętła mają jak najbardziej płynną regulację, a w łazienkach są takie same pokrętła w kaloryferach jak te w pokojach.

eligiusz pisze: Nawiązując natomiast do poruszonej w poście maff1 wizyty SPEC, to zastanawiam się dlaczego jest tak, że SPEC jest dopiero wzywany kiedy komuś w mieszkaniu temperatura spada do 18 stopni. Czy nie można sytuacji kontrolować na bieżąco? To chyba nie powinno być tak, że fakt za niskiej temperatury na węźle jest dostrzegany dopiero po interwencji mieszkańca (mieszkańców). Czy do dostrzeżenia za niskiej temperatury na węźle o 6 stopni konieczna jest interwencja.
Tak poza tym w innych blokach (także starych) przy takich mrozach kaloryfery dają tyle ciepła, że jak się je nastawi "na maksa" to temperatura wzrasta spokojnie do 25 stopni. A jak ktoś chce mieć zimniej to sobie przykręca kaloryfer np na trójkę i ma te 21-22. Tymczasem u nas przy odpowiednich nastawieniach regulatora na kaloryferze osiąga się temperatury o 2-3 stopni niższe. Z czego to może wynikać? Czy z faktu że coś jest z instalacją grzewczą w naszym bloku nie tak? Czy może z faktu że jako nowy dobrze ocieplony blok potrzebujemy mało energii, żeby utrzymać się w normie 20 stopni i przez to dają nam mniej ciepła niż do innych budynków. Jeżeli tak jest to jestem ciekawy jak wysokie w porównaniu do innych budynków będziemy mieli po tej zimie rachunki za ogrzewanie.

w kwestii SPECu w pełni podzielam opinię. Wszak to my od ok 2 tygodni zgłaszaliśmy ze coś jest nie tak. W efekcie eligiusz miał wizytę kogoś z termometrem.
Przyznam sie ze gdyby mnie ktoś odwiedził z termometrem to bym z hukiem go wywalił za drzwi. I zrobiłbym taką awanturę w administracji jakiej jeszcze nie było. Bo to ja bede decydował czy mam mieć 25 st C czy też 18 w pomieszczeniu, i udowadnianie mi ze mam tę właściwą tj zgodną z normami jest kompletnym nonsensem. A poza tym jeżeli przy max odkręceniu zaworów mam 18-19 i nie mam możliwości żadnej regulacji, to mierzenie temperatury jest zbędne.
SPEC przyjeżdża jak ma wezwanie, z zastrzeżeniem, ze teraz mają dużo zgłoszeń. Ale podobno nas lubią i dość szybko pojawiają sie.
Wniosek jest taki, ze pomimo faktu ze w administracji są kaloryfery które grzeją tak samo jak u nas, na klatkach tak samo były chłodne - musimy wszyscy zgłaszać administracji potrzebę działania. Ot taki nasz los.

A w kwestii uzyskania właściwej temperatury - sądzę że "wina" leży w zbyt małej powierzchni kaloryferów w stosunku do ogrzania zadanej kubatury lokalu.
Wg mnie kaloryfery są po prostu za małe, Ja w swoim mieszkaniu na Ochocie mam podobnej wielkości kaloryfery, ale powierzchnia znacznie mniejsza (także wysokość mieszkania!) Gdyby we wszystkich pokojach były założone "potrójne" kaloryfery tak jak mam w największym pokoju, prawdopodobnie problem by nie istniał. (potrójne - tzn. zespolone trzy panele grzewcze w jedną obudowę)
Z całą pewnością ciepło podane na budynek przez SPEC jest właściwe, o podobnych/identycznych parametrach jak w innych budynkach.
Stop przemocy wobec kobiet
http://www.cpk.org.pl/index.php?Itemid=1
"pozdrowienia" dla niedojrzałego pajaca z P.

sandie
Administrator
Posty: 214
Rejestracja: wtorek, 11 sierpnia 2009, 23:45
klatka: I
piętro: VII
Kontakt:

Re: Ciepło w mieszkaniu

Postautor: sandie » piątek, 29 stycznia 2010, 19:03

Witam,

Kristoforos pisze:No więc, gdy kaloryfery zaczęły parzyć, pojawił się u mnie inny problem - te kaloryfery nie mają żadnej regulacji! Działają "zero-jedynkowo". W przedziale 0-4.5 są zimne, a gdy się dokręci do 5, robią się gorące. Chyba tylko w łazienkach ta regulacja działa, ale tam są inne pokrętła...
Czy Wy też tak macie?

Nie, u mnie wszystko w normie. Ustawienia regulatora płynnie zmieniają temp. grzania. Czy to nie jest kwestia regulacji śruby w kaloryferze? (tych na rurkach dopływowych) Kol. z tego forum miał problem "dokręcenia" tej śruby i właśnie podobnego braku regulacji.

eligiusz pisze: jak wysokie w porównaniu do innych budynków będziemy mieli po tej zimie rachunki za ogrzewanie.

Ja bym chciał wiedzieć jakie były za zeszły rok. W życiu żadnego rozliczenia nie widziałem. Z zeszłego czy obecnego roku.


maff1 pisze:sądzę że "wina" leży w zbyt małej powierzchni kaloryferów w stosunku do ogrzania zadanej kubatury lokalu.
Wg mnie kaloryfery są po prostu za małe

Hmmm... Nie wydaje mi się aby Pirelli popełniło ten błąd. Można oczywiście przeliczyć sobie kubaturę i zapotrzebowanie na ciepło. Po czym obliczyć wydajność grzejników w domu. Ja nigdy tego nie robiłem w tym mieszkaniu, ale dla drugiego coś takiego nam kalkulowano. Wydawało się, że grzejniki mamy "małe", ale były jak najbardziej ok.

Pozdrawiam
Paweł

maff1
Posty: 795
Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 18:01
klatka: III
piętro: IV
Kontakt:

Re: Ciepło w mieszkaniu

Postautor: maff1 » sobota, 30 stycznia 2010, 08:29

ja nie nazwałbym tego błedem - po prostu Pirelli/projektant zaplanował kaloryfery które bedą mieściły sie w dolnej granicy normy. Czyli minimum jakie powinno być. I ono sie sprawdza w przypadku gdy wszystkie warunki techniczne są spełnione.
Ale jak doświadczylismy tego - wystarczy by by jeden z elementów sieci zaczął zle dzialać - i mieliśmy znaczące pogorszenie grzania.
Sądzę ze jesli dodać do tego nie do końca szczelne okna i mieliśmy zimno.
dodam ze u mnie trzeba (juz to zgłosiłem) zrobić regulacje szczelniści wszystkich oknien. Bo nawet te które uznaliśmy jako szczelne w mrozy 15st takze przepuszczały zimne powietrze. I "świszczały".
Stop przemocy wobec kobiet
http://www.cpk.org.pl/index.php?Itemid=1
"pozdrowienia" dla niedojrzałego pajaca z P.

maff1
Posty: 795
Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 18:01
klatka: III
piętro: IV
Kontakt:

Re: Ciepło w mieszkaniu

Postautor: maff1 » czwartek, 11 lutego 2010, 19:12

jak pewnie zauważyliście znowu mamy chłodne kaloryfery.
Wczoraj nawet były przez parę godzin zimne...
Administracja wie o problemie i SPEC także. Byli wczoraj i będą jutro.
Oj coś mi sie wydaje ze mamy do czynienia z jakimś wadliwym węzłem CO.
Stop przemocy wobec kobiet
http://www.cpk.org.pl/index.php?Itemid=1
"pozdrowienia" dla niedojrzałego pajaca z P.

sandie
Administrator
Posty: 214
Rejestracja: wtorek, 11 sierpnia 2009, 23:45
klatka: I
piętro: VII
Kontakt:

Re: Ciepło w mieszkaniu

Postautor: sandie » czwartek, 11 lutego 2010, 22:04

Cześć :)

maff1 pisze:Administracja wie o problemi i SPEC także. Byli wczoraj i będą jutro.
Oj coś mi sie wydaje ze mamy do czynienia z jakimś wadliwym węzłem CO.

Mam nadzieję, że nie wykraczesz... [u mnie teraz pięknie grzeje]

Pozdrawiam
Paweł

eligiusz
Posty: 98
Rejestracja: poniedziałek, 11 stycznia 2010, 22:00
Kontakt:

Re: Ciepło w mieszkaniu

Postautor: eligiusz » czwartek, 11 lutego 2010, 22:46

Też zauważyłem dziś rano i od razu zatelefonowałem do Pana M.Bożka. Ciepło pojawiło się dopiero ok. 11.00. jak się później dowiedziałem od Pana M. Bożka znowu przecieka jakiś zawór. ja rozumiem, że może przeciekać raz na kilka lat ale żeby co kilka tygodni. Jutro zgłaszam tą usterkę do developera. Jak ją zgłosi też kilka innych osób to może podwykonawca od instalacji CO potraktuje ten problem poważniej i całościowo i poszuka wady na tym węźle, a nie ograniczy się do zmierzenia temperatury w mieszkaniu i sprawdzenia czy kaloryfery nie są zapowietrzone.

maff1
Posty: 795
Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 18:01
klatka: III
piętro: IV
Kontakt:

Re: Ciepło w mieszkaniu

Postautor: maff1 » piątek, 12 lutego 2010, 00:50

i jeszcze jedna informacja dot. okien. Piszę tu, bo szczelność okien ma wpływ na ciepło w mieszkaniu.
Jesteśmy po wizycie gwarancyjnej związanej z regulacjami okien, by były szczelne.
Niestety jednego okna nie udało sie wyregulować - zaproponowano nam założenie dodatkowych klamer :!: które mocniej dociskałyby skrzydło okna do futryny.
Nie zgodziliśmy sie na takie rozwiązanie - bo ono potwierdza ze okno jest spaczone/wykrzywione i podlega wymianie i jest ewidentnie wadliwe.
Klamry dodatkowo oszpecą okno i zmienią jego konstrukcję. Zadziwiające ze w ramach naprawy usterek gwarancyjnych proponuje sie takie rozwiązanie.
Stop przemocy wobec kobiet
http://www.cpk.org.pl/index.php?Itemid=1
"pozdrowienia" dla niedojrzałego pajaca z P.

Kristoforos
Posty: 199
Rejestracja: poniedziałek, 26 października 2009, 20:53
klatka: III
Kontakt:

Re: Ciepło w mieszkaniu

Postautor: Kristoforos » poniedziałek, 15 lutego 2010, 18:55

Aktualnie mam wszystkie kaloryfery odkręcone na maksa i są letnie :(


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości