Brak wody

Coś nie działa, czegoś brakuje?
sandie
Administrator
Posty: 214
Rejestracja: wtorek, 11 sierpnia 2009, 23:45
klatka: I
piętro: VII
Kontakt:

Brak wody

Postautor: sandie » środa, 23 grudnia 2009, 00:18

Witam serdecznie,

Miałem tę przyjemność spotkać dzisiaj Pana Mirka w garażu "po godzinach", tj. w okolicach 20tej. Biegał z ochroniarzem szukając poważnego wycieku wody (spadek ciśnienia, przypuszczalnie duża nieszczelność). W sumie nie wiem co dokładnie nam zalało (bodajże garaż -1) i czy chodziło o instalację wodną czy o ciepłowniczą. Zastanawia mnie tylko jeden fakt jak w nowym budynku te instalacje mogą "nawalać". To już któryś raz gdy woda była odcięta - tym razem z powodu ewidentnej awarii.
Gdyby ktoś podzielił się informacjami/szczegółami na temat zdarzenia to byłbym zobowiązany.

Szokuje mnie także inna rzecz. Ostatnio usłyszałem, że wspaniały deweloper odsyła usterki zgłaszane przez mieszkańców do... innych mieszkańców podając konkretne numery lokali, które są rzekomo winne (powstawaniu usterek). Według mojej wiedzy to deweloper powinien wykonywać wszelkie poprawki na swój koszt a ew. roszczeniami dochodzić kosztów od mieszkańców - jeśli to oni są winni danej usterce. Czy tu nie trzeba kogoś "......"?

Pozdrawiam
Paweł

Kristoforos
Posty: 199
Rejestracja: poniedziałek, 26 października 2009, 20:53
klatka: III
Kontakt:

Re: Brak wody

Postautor: Kristoforos » środa, 23 grudnia 2009, 01:18

sandie pisze:Gdyby ktoś podzielił się informacjami/szczegółami na temat zdarzenia to byłbym zobowiązany.

No ja mogę tylko powiedzieć, że w pewnym momencie wody nie miałem. Zszedłem do strażników i zapytałem, ci odpowiedzieli, że rzeczywiście była awaria, garaż zalało, ale już wodę uruchamiają. Trwało to jeszcze z godzinę i teraz, gdy piszę mam zimną wodę w kolorze brązowym. Tylko tyle wiem.

sandie
Administrator
Posty: 214
Rejestracja: wtorek, 11 sierpnia 2009, 23:45
klatka: I
piętro: VII
Kontakt:

Re: Brak wody

Postautor: sandie » piątek, 25 grudnia 2009, 00:09

Kristoforos pisze:No ja mogę tylko powiedzieć, że w pewnym momencie wody nie miałem. Zszedłem do strażników i zapytałem, ci odpowiedzieli, że rzeczywiście była awaria, garaż zalało, ale już wodę uruchamiają. Trwało to jeszcze z godzinę i teraz, gdy piszę mam zimną wodę w kolorze brązowym. Tylko tyle wiem.

Właśnie chodziło mi o te szczegóły :)
Ja spotkałem w tym felernym momencie Pana Brożka biegającego z ochroną i szukającego dużego wycieku. Przecież to nowy budynek a tu takie fuszerki?
Dodam tylko jeszcze, że kol. sąsiad który zgłosił kapiącą wodę w komórce lokatorskiej (usterkę), dostał ciekawą odpowiedź od dewelopera - numer lokalu, który rzekomo jest temu winny. Zastanawiam się czy Pirelli jest normalnym deweloperem - mówi mniej więcej "idź skarż tego sąsiada, bo to on". Na litość boską deweloper usterkę powinien poprawić i ew. skarżyć mieszkańca tej usterce winnego (o ile jest winny). Tak na mój prosty, chłopski rozum.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości