okna - wada konstrukcyjna?

Coś nie działa, czegoś brakuje?
maff1
Posty: 787
Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 18:01
klatka: III
piętro: IV
Kontakt:

okna - wada konstrukcyjna?

Postautor: maff1 » wtorek, 13 października 2009, 21:06

dziś obejrzałem sobie okna - te które mają zamontowany wywietrznik na górze. Obejrzałem okno z zewnątrz i zaniepokoiło mnie to ze zobaczyłem od zewnątrz nie zabezpieczony przecięty profil okna. A to oznacza ze zamkniete komory ramy okiennej nie sa zamkniete i z całą pewnością nie spełniają załozonych dla nich warunków technicznych.
Powiem tak - nie znam sie - i jesli sie myle, niech ktoś mi to wytłumaczy.
Bo wg mnie profil po wycięciu dziury na wywietrznik powinien być trwale szczelnie czymś zabezpieczony. By spełniac wymagania przenikliwości termicznej.
Jeśli mam rację - powinniśmy jako wspólnota złozyc wniosek o wymianę wadliwych okien. W tym wypadku nie winie Pirellego - raczej producenta takich okien.
Stop przemocy wobec kobiet
http://www.cpk.org.pl/index.php?Itemid=1
"pozdrowienia" dla niedojrzałego pajaca z P.

maff1
Posty: 787
Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 18:01
klatka: III
piętro: IV
Kontakt:

Re: okna - wada konstrukcyjna?

Postautor: maff1 » czwartek, 15 października 2009, 07:17

wyglda na to ze jest to wada - wynikjaca z niechlujstwa producentów okien
polecam lekturę wątku na forum Banderii
http://www.banderii.waw.pl/viewtopic.php?f=1&t=301
Stop przemocy wobec kobiet
http://www.cpk.org.pl/index.php?Itemid=1
"pozdrowienia" dla niedojrzałego pajaca z P.

Kristoforos
Posty: 198
Rejestracja: poniedziałek, 26 października 2009, 20:53
Lokalizacja: kl.III, p.IX
Kontakt:

Re: okna - wada konstrukcyjna?

Postautor: Kristoforos » niedziela, 1 listopada 2009, 22:39

Na tych oknach, to ja się nie znam. Jeśli jest wada, trzeba ten wniosek złożyć (kto, gdzie, kiedy? :D).
Natomiast powiem jedno: przez całe moje życie mieszkałem w mieszkaniach z oknami drewnianymi. Jak te plastiki w naszych "apartamentach" są żałosne...

Kristoforos
Posty: 198
Rejestracja: poniedziałek, 26 października 2009, 20:53
Lokalizacja: kl.III, p.IX
Kontakt:

Re: okna - wada konstrukcyjna?

Postautor: Kristoforos » poniedziałek, 14 grudnia 2009, 12:03

Mieszkam sobie od tygodnia w nowym mieszkaniu i zapytam tak: co to za popieprz... wywietrznik w oknach? Po kiego grzyba nam to zamontowali? Jak to się obsługuje, żeby z tego świństwa nie wiało? Jak na razie odnalazłem jeden plastikowy suwak (ciekawe jak szybko pierwszy się ułamie...), który ma dwie pozycje:
1) mocno wieje
2) średnio wieje

Nie mam pojęcia co zrobić, by w ogóle nie wiało. Mało tego, przykładam rękę do szczelnie zamkniętego okna mniej więcej na połowie jego wysokości, przy ramie przy ścianie (czyli w połowie pomiędzy zawiasami) i tam też wieje! Myślę o tym, by przykleić dodatkową uszczelkę, bo w jednej sypialni mam całodobowe wietrzenie (z samego okna niby-domkniętego i z wywietrznika w pozycji 2). Mało tego, jedno takie okno nieszczelne mam w kuchni. To okno... nie ma klamki! Nie otwiera się. Tam uszczelki nie zamontuję...

Czy inni tak mają?

maff1
Posty: 787
Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 18:01
klatka: III
piętro: IV
Kontakt:

Re: okna - wada konstrukcyjna?

Postautor: maff1 » poniedziałek, 14 grudnia 2009, 16:21

te wywietrzniki chyba mocno nawiewają jak jest bardzo wilgotne powietrze w domu. Jak jest such to nawet w pozycji "otwarte" są dośc uszczelnione.
Tak mi sie wydaje ze ma to związek z wilgotnością.
Rzeczywiscie okna są średnio szczelne.
Bardzo nieszczelne okna podlegają reklamacji w NO - zgłoszono taki przypadek ze na scianę z nieszczelnego okna jest napylony kurz. Wiem z administracji że NO starają sie lekceważyć takie zgłoszenia.
Okno bez klamki w kuchni powinno sie otwierać - po otwarciu pierwszego skrzydła, na boku okna bez klamki trzeba pociągnąć taką metalową rączkę/cięgło - u mnie ma czerwone zakończenie.
Po pociągnięciu okno powinno otworzyć sie.
Stop przemocy wobec kobiet
http://www.cpk.org.pl/index.php?Itemid=1
"pozdrowienia" dla niedojrzałego pajaca z P.

Kristoforos
Posty: 198
Rejestracja: poniedziałek, 26 października 2009, 20:53
Lokalizacja: kl.III, p.IX
Kontakt:

Re: okna - wada konstrukcyjna?

Postautor: Kristoforos » wtorek, 22 grudnia 2009, 00:11

maff1 pisze:te wywietrzniki chyba mocno nawiewają jak jest bardzo wilgotne powietrze w domu. Jak jest such to nawet w pozycji "otwarte" są dośc uszczelnione.

Tak mówi teoria. Praktyka jest taka, że nawiewa bez przerwy. A w domu mam wilgotnościomierz i wilgotność nie przekracza nigdy trzydziestu paru procent. Mimo, że trochę nawilżam.
Generalnie jest to jakaś tragedia. Nie rozumiem dlaczego nawiew ma być sterowany wilgotnością wewnątrz pomieszczeń. Jest to bzdura. Urządzenie to nie bierze w ogóle pod uwagę temperatury na zewnątrz i zarówno przy +20, jak i -20 stopni, gdy wewnątrz jest wysoki poziom nawilżenia (a praktyka mówi, że nawet gdy niski), wieje tak samo.
Efekt jest taki, że przy ostatnich mrozach w pokojach z tym nawietrznikiem miałem cholernie zimno i w końcu pozaklejałem te nawiewy (teraz jest odwilż, więc poodklejałem).
Przy pozaklejanych nawietrznikach z kolei system wentylacji nie ma skąd zaciągać powietrza. W efekcie zaciąga z klatki (drzwi są tragicznie nieszczelne) i ze szczelin okiennych (ogromnych, jak się okazuje).
Cyrk...

Rzeczywiscie okna są średnio szczelne.
Bardzo nieszczelne okna podlegają reklamacji w NO - zgłoszono taki przypadek ze na scianę z nieszczelnego okna jest napylony kurz. Wiem z administracji że NO starają sie lekceważyć takie zgłoszenia.

Zgłosiłem reklamację. Dwa okna są tak nieszczelne, że na jednym z nich, od wewnątrz, zebrał się spory kawałek lodu... Nieszczelne też mam drzwi balkonowe: gdy dołączam mechaniczny nawiew, wiatr zaczyna śpiewać w szczelinach tych drzwi.
Zobaczymy jak się ta reklamacja potoczy.

maff1
Posty: 787
Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 18:01
klatka: III
piętro: IV
Kontakt:

Re: okna - wada konstrukcyjna?

Postautor: maff1 » wtorek, 22 grudnia 2009, 20:13

myśle ze doraźnie to najlepiej kupić taśmę do pakowania samoprzylepną - i okleić te okna. Może niezbyt estetycznie ale z całą pewnością ociepli sie pomieszczenie.
Sposób sprawdzony z czasów "zimy stulecia" z 1978/1979r. Tylko wtedy nalepiałem papierową taśmę z klejem na wodę. A okna były drewniane pamiętające wczesne czasy powojenne.
Stop przemocy wobec kobiet
http://www.cpk.org.pl/index.php?Itemid=1
"pozdrowienia" dla niedojrzałego pajaca z P.

Kristoforos
Posty: 198
Rejestracja: poniedziałek, 26 października 2009, 20:53
Lokalizacja: kl.III, p.IX
Kontakt:

Re: okna - wada konstrukcyjna?

Postautor: Kristoforos » wtorek, 22 grudnia 2009, 21:44

Taśma od dwóch tygodni naklejona :)

Kristoforos
Posty: 198
Rejestracja: poniedziałek, 26 października 2009, 20:53
Lokalizacja: kl.III, p.IX
Kontakt:

Re: okna - wada konstrukcyjna?

Postautor: Kristoforos » czwartek, 14 stycznia 2010, 01:05

Kristoforos pisze:Zgłosiłem reklamację. Dwa okna są tak nieszczelne, że na jednym z nich, od wewnątrz, zebrał się spory kawałek lodu... Nieszczelne też mam drzwi balkonowe: gdy dołączam mechaniczny nawiew, wiatr zaczyna śpiewać w szczelinach tych drzwi.
Zobaczymy jak się ta reklamacja potoczy.


No więc reklamacja została uwzględniona :)
Przyszli dwaj panowie, obejrzeli okna i je doregulowali. Okazało się przy okazji, że:

a) w jednym oknie nie było tzw. docisku - gdy to zauważyli, znacząco spojrzeli na siebie z kwaśną miną... wygląda na to, że nie pierwszy raz naprawiają świeżo zamontowane okna w tym budynku...
b) uwaga, to może się przydać innym mieszkańcom mam dwa balkony. Jeden z nich ma klasyczne drzwi zawiasowe, z możliwością otwarcia również w sposób uchylny. Drugi balkon posiada wielkie drzwi przesuwne, czyli otwiera się je jak w samochodach dostawczych, przesuwając je wzdłuż ściany okien balkonowych. No i właśnie te drugie drzwi były nieszczelne. Pan podszedł do drzwi i od razu zdiagnozował: niewłaściwa klamka! Do tych drzwi powinna być solidna, duża klamka, tymczasem u mnie zastosowano taką, jak w oknach. W efekcie tą klameczką nie da się właściwie operować. Panowie przyjrzeli się regulacji drzwi i stwierdzili, że ten, kto drzwi montował, musiał dobrze wiedzieć, że klamka jest niewłaściwa, bo drzwi w ogóle nie doszczelnił, bo by się nie dało ich zamknąć tą klamką (pewnie połamałaby się po prostu).
No i teraz czekam na klamkę...

ciekawe jak długo będą jeszcze takie kwiatki wychodzić...


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość