pierwsza sprawa w sądzie przeciwko właścicielowi

Wirtualna tablica ogłoszeń
maff1
Posty: 798
Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 18:01
klatka: III
piętro: IV
Kontakt:

pierwsza sprawa w sądzie przeciwko właścicielowi

Postautor: maff1 » czwartek, 27 maja 2010, 06:49

zarząd w dniu wczorajszym podjął decyzję przekazania kompletu dokumentów do naszego mecenasa przeciwko największemu dłużnikowi.
Zadłużenie osiągnęło kwotę ponad 12 tys. i wciąż rośnie, wcześniej podjęto próbę mediacji i uzyskano 2 zoobowiązania spłaty zadłużenia.
Niestety dana osoba podeszła bardzo lekceważąco do pism kótre podpisała - ugoda + harmonogram spłat.
I stąd taka decyzja.

dodam że nie jest to jedyny przypadek w naszym budynku - ale osoby zadłużone same składają propozycje uregulowania zadłużenia - które zarząd akceptuje.
Stop przemocy wobec kobiet
http://www.cpk.org.pl/index.php?Itemid=1
"pozdrowienia" dla niedojrzałego pajaca z P.

marb
Posty: 22
Rejestracja: sobota, 6 marca 2010, 17:32
klatka: III
Kontakt:

Re: pierwsza sprawa w sądzie przeciwko właścicielowi

Postautor: marb » piątek, 11 czerwca 2010, 00:09

Może to zabrzmi niemiło ale dobrze, że sprawy idą w takim kierunku (pomijając stereotyp dot. sprawności funkcjonowania polskich sądów). Jak ktoś praktycznie wogóle nie płaci, to prawdopodobnie nie będzie nadal płacił w przyszłości (pomijając powód, czy to z wyrachowania czy z trudnej sytuacji materialnej), a my - płacący będziemy płacić za niego - coraz wyższe kwoty (czynsz, wyrównania), bo przecież wspólnota tak czy inaczej rozliczyć się z mediów itp. musi.
Jak mieszkałem w starym spółdzielczym, standardem były zadłużenia kilkunastotysięczne per lokal za wiele lat i... nic. Płacił kto inny tylko więcej, oczywiście wiele z tych osób mieszkało na innych zasadach niż własnościowe, ale zmierzam do tego, że nie możemy sobie pozwolić (jako wspólnota) na wchodzenie w tego typu długi od samego początku i należy wykorzystać możliwe drogi aby walczyć z niepłaceniem.

sandie
Administrator
Posty: 214
Rejestracja: wtorek, 11 sierpnia 2009, 23:45
klatka: I
piętro: VII
Kontakt:

Re: pierwsza sprawa w sądzie przeciwko właścicielowi

Postautor: sandie » wtorek, 24 sierpnia 2010, 23:02

Czesc Macku,

Czy cos sie wydarzylo od czasu "podjecia decyzji przez zarzad"? (np. egzekucja dlugu, wpisanie wierzyciela do centralnego rejestru, itp.)

Pozdrawiam
Pawel

ulkan
Posty: 93
Rejestracja: sobota, 5 września 2009, 09:56
Kontakt:

Re: pierwsza sprawa w sądzie przeciwko właścicielowi

Postautor: ulkan » środa, 25 sierpnia 2010, 09:33

Ja od dluższego czasu jestem w stanie permanentnego zdziwienia, dlaczego Maff jest glównym żródlem informacji i wiadomości nt pracy zarządu i administratora. Chwala mu za to że jest tak dobrze poinformowany i poświęca czas aby przekazywać nam istotne informacje, ale już wg mnie jest kuriozalne przekazanie nam informacji / pisma ?!/ od administratora dot. spotkania z burmistrzem.
Czy wlaśnie ten dzial nie jest odpowiednim miejscem do kontaktu zarządu i administratora z nami bez pośredników - brak komputera, umiejętności, bo raczej nie brak czasu sądząc po tym jak wygląda budynek i jego otoczenie.

maff1
Posty: 798
Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 18:01
klatka: III
piętro: IV
Kontakt:

Re: pierwsza sprawa w sądzie przeciwko właścicielowi

Postautor: maff1 » środa, 25 sierpnia 2010, 15:34

całkowicie sie z Tobą zgadzam.
Temat także był wałkowany na forum Banderii - tam zarząd i administracja incydentalnie udziela sie na forum. Tam stanowisko Zarządu jest takie ze nie bedziemy ingerować w forum. Ale protokoły z posiedzeń zarządu były publikowane. J(teraz to nie wiem - bo się zamknęli) Ja ze swej strony będę dążył by zarząd i administracją jednak był obecny na forum w zdecydowanie wiekszej dawce niż obecna homeopatyczna.
Natomiast ponieważ ja także drążyłem sprawę trawnika i sugerowałem spotkanie z burmistrzem - stąd m.in. dotarła informacja mailowo o spotkaniu do mnie. Uznałem że moim obowiązkiem jest ją przekazać nam wszystkim czytającym i obecnym na forum. To tyle do wyjaśnienia okoliczności.
Stop przemocy wobec kobiet
http://www.cpk.org.pl/index.php?Itemid=1
"pozdrowienia" dla niedojrzałego pajaca z P.

maff1
Posty: 798
Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 18:01
klatka: III
piętro: IV
Kontakt:

Re: pierwsza sprawa w sądzie przeciwko właścicielowi

Postautor: maff1 » środa, 25 sierpnia 2010, 15:36

sandie pisze:Czesc Macku,

Czy cos sie wydarzylo od czasu "podjecia decyzji przez zarzad"? (np. egzekucja dlugu, wpisanie wierzyciela do centralnego rejestru, itp.)

Pozdrawiam
Pawel


nie wiem. Dokumentcja miała byc przekazana do kancelarii mec. Zająca.
Stop przemocy wobec kobiet
http://www.cpk.org.pl/index.php?Itemid=1
"pozdrowienia" dla niedojrzałego pajaca z P.

maff1
Posty: 798
Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 18:01
klatka: III
piętro: IV
Kontakt:

Re: pierwsza sprawa w sądzie przeciwko właścicielowi

Postautor: maff1 » środa, 25 sierpnia 2010, 20:48

prawdopodobnie jeszcze w tym miesiącu, zapadnie wyrok na posiedzeniu niejawnym - tak zazwyczaj działają sądy.
Strona przegrana ma prawo złożyć protest - i wtedy dochodzi do rozprawy jawnej.
Stop przemocy wobec kobiet
http://www.cpk.org.pl/index.php?Itemid=1
"pozdrowienia" dla niedojrzałego pajaca z P.

sandie
Administrator
Posty: 214
Rejestracja: wtorek, 11 sierpnia 2009, 23:45
klatka: I
piętro: VII
Kontakt:

Re: pierwsza sprawa w sądzie przeciwko właścicielowi

Postautor: sandie » środa, 25 sierpnia 2010, 21:28

Czesc,

Obawiam sie, ze nikt nie doceni (pracy) Zarzadcy jesli nie bedzie sie on z nami kontaktowal i dbal o swoj PR. Mysle, ze Zarzadca powinien dbac o swoje interesy tj. miec lepszy kontakt z mieszkancami. Nie narzekam, ze mnie zignorowano czy cos podobnego - po prostu Zarzadcy nie widac. A jak kogos nie widac to jest... niepotrzebny. Szkoda, ze Status tego nie rozumie.

Moim zdaniem Zarzadca moglby udzielac sie na forum, pisac jakie sprawy sa w toku i (conajmniej) zamieszczac ogloszenia / informacje / uchwaly.

Pozdrawiam
Pawel

sandie
Administrator
Posty: 214
Rejestracja: wtorek, 11 sierpnia 2009, 23:45
klatka: I
piętro: VII
Kontakt:

Re: pierwsza sprawa w sądzie przeciwko właścicielowi

Postautor: sandie » poniedziałek, 7 marca 2011, 23:02

Czesc,

W sumie na spotkaniu nie bylo wielu szczegolow odnosnie finansow wspolnoty. Pani z ksiegowosci jakos tak szybko zniknela i nawet nie zdolalem zadac jednego pytania dotyczacego "tabelek".

Czy wiadomo co stalo sie owym nieplacacym wlascicielem? To na nim mamy wspolnotowy minus?

Pozdrawiam
Paweł

maff1
Posty: 798
Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 18:01
klatka: III
piętro: IV
Kontakt:

Re: pierwsza sprawa w sądzie przeciwko właścicielowi

Postautor: maff1 » wtorek, 8 marca 2011, 07:57

najbardziej zadłużony właściciel już nie jest członkiem naszej wspólnoty.
Wobec realnej groźby sprawy w sadzie, a jednocześnie z powodu braku możliwości utrzymania mieszkania i ponoszenia opłat - sprzedał mieszkanie. I zadłużenie zostało uregulowane.
W kwestii zadłużenia innych osób - należy pamiętać że zapis księgowy nie zawsze odzwierciedla stan faktyczny. Gdyż jest zapisem historycznym.
Osoba która np. nie zapłaciła opłat za grudzień mogła już je uregulować w styczniu - i w styczniu mogła być na bieżąco z opłatami.
Mieliśmy (bo nie wiem czy mamy) dłużnika który systematycznie co miesiąc nadpłacał - by zmniejszać swoje zadłużenie. Zarząd stoi na stanowisku że osobom które wykazują chęć współpracy w kwestii zmniejszenia swojego zadłużenia pomagać - by mogły wyjść z trudnej sytuacji. Leży to także w interesie wspólnoty.
Stop przemocy wobec kobiet
http://www.cpk.org.pl/index.php?Itemid=1
"pozdrowienia" dla niedojrzałego pajaca z P.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość