Strona 1 z 1

o kotach... mozna długo

: środa, 14 listopada 2018, 12:51
autor: maff1
wciąz ktoś mi narzeka sie ze jego kot/koty nie są nalezycie "kocie".
to zn jakie?
ano taki by były jak psy, przychodzily na zawołanie, kładły sie na kolanach, lub na nas gdy lezymy, lub w pobliżu nóg lub pomiedzy.
Pchały sie pod kordłę gdy śpimy i bosko nam mruczały.

ano kot to nie pies.
Psa kopniesz, to i tak zaraz przyjdzie.
Kot - będzie czujny, nie podejdzie i bedzie ostrozny.

By kot był "koci" - nalezy mu sie szacun i uwaga.
Moje koty, a bylo ich w sumie ponad 10... zawsze są kocie. Nawet te znaiedbane, ze schroniska.
Kot uwielbia dotyk, ale nie moze być on nachalny , na siłę.
Czyli dotykamy kota, glaszczemy, bierzemy na ręce.
Lecz zanim pokaże ze nie bardzo mu to sie podoba trzeba go uwolnić, odpuścić...
Ja zawsze witam sie ze swoimi... a one meldują sie prze drzwiach jak wchodze do domu. I drą sie gdy nie należycie je dostrzegam.

wnioseK: kot musi być czule i delikatnie miętolony, czesany i dotykany.
A będzie naszym serdecznym towarzyszem życia.
Gdy jestem w ogrodzie koty mi towarzyszą... jak psy :)

i nie prawdą jest że koty chodzą własnymi drogami.
Chodzą te za oknem, lub trochę zaniedbane.
Gdy jest czuła relacja z kotem... jego drogą jest nasza droga :)