Strona 1 z 1

MOJE KOTY

: środa, 29 sierpnia 2012, 23:40
autor: maff1
zaczęło się od Kiciastej.
ale, źle znosiła nieobecność dwunożnych (czyli samotność), więc po powrocie , dopiero wtedy, potrafiła nasikać na kanapę.
No to wzięliśmy 3 mies Lolka, ze stodoły (dosłownie). Niezwykle inteligentny i myślący kot. Nie miał oporów by rozruszać Kiciqstą, choć ona odgryzała sie jak można.
Lolek, niestety był chory na FiPa, Miał nieco ponad dwa lata gdy go uśpiłem :cry:
No to wzięliśmy kota z przytuliska...
okazało się że psychicznie maltretowany,,, ogonem zaczął ruszać po ponad 6 mis :!:
No i teraz mam Kropka, 4 mies rozrabiakę. Kot który bolka traktuje jak swoje stado - pięknie się kumplują ;)))
i nreszcie mamy koci "balans"

Re: MOJE KOTY

: wtorek, 4 czerwca 2013, 22:26
autor: maff1
Kropek jest nieco starszym rówieśnikiem mojego wnuka.
I jego traktuje jak kogoś z kociego (czteronożnego) stada, choć docelowo dwunożnego.
nie ucieka, pozwala sie ciągnąć na futerko i ogon. ale do czasu.
Potrafi machnąć łapą (oj nie miękką) i czasem odgryźć sie.

-------------------------------------

w zeszłym tygodniu byłem na urlopie na Suwalszczyźnie.
zabrałem 3 koty.
podróż nie bardzo im sie podobała... ale pobyt bardzo.
(kropek ma obtarty noc o krawędzie kontenera)
pobyt - wychodziły na łąkę, a nawet próbowały integrować sie z miejscowymi kotami !
wniosek - warto, trzeba zabierać ze sobą swoje zwierzaki :mrgreen:

Re: MOJE KOTY

: piątek, 14 czerwca 2013, 21:20
autor: maff1
nie wszyscy wiedzą, że niektóre koty uwielbiają delikatne oklepywanie.
mój Bolek uwielbia i jest zachwycony.
Testowałem oklepywanie na kotach wśród znajomych. I... koty które mnie lekceważyły, raptem okazały głębokie zainteresowanie :!:
czyli warto spróbować i sprawdzić to na własnych kocurkach.